Strona główna Aktualności WCAG 2.2 i Polski Akt o Dostępności: kiedy firma powinna działać?

WCAG 2.2 i Polski Akt o Dostępności: kiedy firma powinna działać?

Data publikacji: 15 maja 2025 Czas czytania: 4 minuty

Jeżeli klient nie może znaleźć przycisku, odczytać komunikatu błędu albo przejść formularza z klawiatury, problem nie zaczyna się od SEO. Zaczyna się od bariery, która może zakończyć jego drogę do oferty.

Od 28 czerwca 2025 r. obowiązuje Polski Akt o Dostępności. Nie oznacza to jednak, że każda firmowa strona automatycznie podlega tym samym obowiązkom. Zakres zależy od usługi, odbiorcy i statusu firmy. Dlatego najpierw trzeba ustalić, czego dotyczy prawo, a dopiero potem poprawiać serwis.

WCAG 2.2: standard, nie gotowa nakładka

WCAG to wytyczne W3C opisujące, czy treść i interakcje są postrzegalne, funkcjonalne, zrozumiałe i możliwe do odczytania przez technologie wspierające. WCAG 2.2 jest rekomendacją W3C i rozszerza wcześniejsze kryteria m.in. o widoczność fokusu, obsługę przeciągania, wielkość celu dotykowego oraz dostępne uwierzytelnianie.

To nie jest wtyczka, która „załatwia WCAG”. Zgodność powstaje na styku projektu, treści, kodu, komponentów zewnętrznych i testów z użytkownikami. Dla nowych oraz przebudowywanych serwisów WCAG 2.2 AA jest rozsądnym celem technicznym, ale dokładną podstawę prawną i zakres obowiązku trzeba odnieść do konkretnej usługi.

Kiedy Polski Akt o Dostępności może dotyczyć firmy

Polski Akt o Dostępności wdraża Europejski Akt o Dostępności. Obejmuje wskazane w ustawie produkty i usługi, w tym między innymi handel elektroniczny, bankowość detaliczną, wybrane usługi transportowe, telekomunikacyjne, dostęp do usług audiowizualnych i e-booki.

Sam fakt posiadania strony informacyjnej nie przesądza jeszcze o obowiązku. Inaczej wygląda serwis, który wyłącznie prezentuje ofertę, a inaczej sklep lub proces zakupu online kierowany do konsumentów. Usługi oferowane lub świadczone przez mikroprzedsiębiorcę są co do zasady wyłączone z ustawy. To nie jest porada prawna: przed wdrożeniem warto potwierdzić klasyfikację usługi z prawnikiem lub doradcą znającym działalność firmy.

Co sprawdzić na stronie

Nie zaczynaj od listy stu technicznych błędów. Przejdź najpierw najważniejszą ścieżkę użytkownika: wejście na ofertę, znalezienie informacji, wybór wariantu, formularz lub zakup.

  • Sprawdź, czy całą ścieżkę da się przejść samą klawiaturą i czy fokus nie znika pod stałym nagłówkiem lub popupem.
  • Zweryfikuj kontrast, sens nagłówków i opisy linków: „kliknij tutaj” nie mówi użytkownikowi, dokąd prowadzi.
  • Przetestuj formularze: widoczne etykiety, zrozumiałe błędy, instrukcje i możliwość ich poprawienia są ważniejsze niż ozdobny wygląd.
  • Sprawdź elementy kupione lub osadzone z zewnątrz — system płatności, chat, mapa czy cookie banner potrafią przerwać dostępną ścieżkę.

Automat wychwyci część problemów, lecz nie oceni, czy opis jest zrozumiały ani czy kolejność pracy ma sens. Potrzebne są także testy ręczne.

Audyt: od czego zacząć

Dobry audyt rozdziela dwie rzeczy. Pierwsza to zakres prawny: jaka usługa jest oferowana, komu i jakie wymagania jej dotyczą. Druga to stan strony: treść, interakcje, kod oraz komponenty zewnętrzne. Łączenie ich w jeden ogólny „certyfikat” zwykle niczego nie wyjaśnia.

W raporcie potrzebujesz priorytetów: co blokuje zakup lub kontakt teraz, co trzeba zaplanować w projekcie, a co wymaga właściciela po stronie dostawcy. Dzięki temu nie płacisz za przypadkową listę poprawek, z której nie wynika kolejność pracy.

Dostępność, SEO i sprzedaż

Dostępność sama nie jest gwarancją pozycji w Google ani wzrostu konwersji. Pokrywa się jednak z częścią dobrych praktyk: logiczną strukturą treści, czytelną nawigacją, opisowymi linkami i zrozumiałymi formularzami. To porządkuje doświadczenie dla większej liczby osób — nie tylko dla osób korzystających z technologii wspierających.

Gdy strona utrudnia wykonanie następnego kroku, koszt marketingu rośnie niezależnie od kanału. Zobacz, dlaczego strona internetowa może zwiększać koszty marketingu, zanim zwiększysz budżet reklamowy.

Plan pierwszych 30 dni

  • Tydzień 1: ustal usługę, odbiorcę i właściciela decyzji o zgodności; w razie wątpliwości sprawdź zakres z prawnikiem.
  • Tydzień 2: przejdź kluczowe scenariusze ręcznie i zbierz błędy techniczne.
  • Tydzień 3: usuń blokady w formularzach, nawigacji, kontraście i fokusie.
  • Tydzień 4: przetestuj wdrożenia ponownie, także na telefonie i z klawiaturą; zapisz, co pozostaje po stronie zewnętrznych dostawców.

Jeżeli nie wiesz, czy problem leży w dostępności, ofercie czy całej ścieżce kontaktu, zacznij od audytu marketingowego i uporządkowania priorytetów.

Porozmawiajmy

Skontaktuj się z nami

Chcesz ustalić, co na stronie utrudnia klientowi kontakt lub zakup? Wypełnij formularz i umów konsultację z ekspertem.

    FAQ

    Czy WCAG 2.2 jest obowiązkowy dla każdej firmy?

    Nie. Obowiązki zależą od rodzaju produktu lub usługi i ich zakresu. Sama strona informacyjna nie przesądza o objęciu Polskim Aktem o Dostępności.

    Czy sklep internetowy powinien sprawdzić dostępność?

    Tak. Handel elektroniczny należy do usług wskazanych w ustawie, dlatego przedsiębiorca powinien ustalić swój zakres obowiązków i stan ścieżki zakupowej.

    Czy mikroprzedsiębiorca jest objęty tymi zasadami?

    Ustawa co do zasady nie stosuje się do usług oferowanych lub świadczonych przez mikroprzedsiębiorców. W konkretnym przypadku warto jednak potwierdzić status firmy i charakter usługi.

    Czy narzędzie automatyczne wystarczy do audytu?

    Nie. Narzędzie pomoże wykryć część błędów, ale nie zastąpi ręcznej oceny obsługi klawiaturą, zrozumiałości komunikatów i realnej ścieżki użytkownika.

    Czy dostępna strona automatycznie poprawi SEO?

    Nie automatycznie. Może usuwać bariery użyteczności i porządkować elementy istotne także dla SEO, ale widoczność zależy również od treści, popytu, oferty i kondycji technicznej serwisu.

    Źródła